Kwota zbiórki: 45 000 zł

Cel zbiórki: opłacenie trzech lat rehabilitacji po wstawieniu implantów ślimakowych (roczny koszt rehabilitacji: 15 000 zł)

Czas trwania zbiórki: 26.06. – 31.12.2018

Rodzice słyszą pierwszy krzyk, płacz małej Gai, są wzruszeni, cieszą się. Jednak lekarze szybko zauważają, że coś jest nie tak. Dziewczynka nie reaguje na żaden dźwięk. Okazuje się, że Gaja nic nie słyszy, urodziła się bez rozwiniętego zmysłu słuchu.

Od pierwszej chwili rodzice rozpoczynają walkę. Zamiast spędzać czas z noworodkiem, poznawać się, czulić, wyczekiwać pierwszego uśmiechu i odrysowywać na pamiątkę małe stópki, oni jeżdżą po szpitalach, przychodniach i próbują się dowiedzieć, co można zrobić. Czy ich córka usłyszy kiedyś ich głos? Czy będzie mogła porozumiewać się z rówieśnikami? Czy w ogóle pójdzie do szkoły?  I czy kiedykolwiek usłyszy dźwięki muzyki i śpiew ptaków?

Pierwsza walka zakończyła się zwycięstwem. Gaja przeszła dwie operacje implantacji ślimaków. Dostała narząd słuchu. Jednak on sam nie wystarczy – Gaja musi się jeszcze nauczyć z niego korzystać. Inaczej przebyte operacje dadzą tyle co nic. I tu zaczyna się kolejny dramat. Pracuje tylko tata Gai, a na utrzymaniu ma córeczkę, synka i bezrobotną żonę bez prawa do zasiłku, która na co dzień zajmuje się Gają. Rodzina ledwo opłaca rachunki i żyje z dnia na dzień. Opłacenie rehabilitacji Gai przekracza ich możliwości. Czy cały ich wysiłek pójdzie na nic?

45 000 to kwota, która zapewni Gai trzy lata rehabilitacji. 45 000 zł, żeby usłyszeć głos mamy, usłyszeć śmiech brata, usłyszeć dzieci bawiące się na podwórku, usłyszeć głos taty. Nie odbierajmy Gai szansy na doświadczenie tak podstawowych rzeczy. Złóżmy się na jej rehabilitację.

24%Zebrano 10953zł z 45000złModli się 2 osób164 dni do końca akcjiWsparło nas 26 osób