Agnieszka_Warszawa_02

Pani Agnieszka cierpi na wieloletnią autoimmunologiczną chorobę Leśniewskiego-Crohna i jednoczesne autoimmunologiczne zapalenie trzustki. Samotnie wychowuje córkę a ze względu na stan zdrowia nie może podjąć pracy zarobkowej. Jest wolontariuszką w Fundacji Hospicjum Onkologiczne. Koszt miesięcznej dawki leku uśmierzającego nieustający ból brzucha, stawów i kości to ponad 2500 zł. Prosimy o wsparcie w zakupie 3-miesięcznej dawki leku dla p. Agnieszki.


Od 2009 r. kiedy choroba Leśniewskiego-Crohna została zdiagnozowana, stosowałam różne terapie przeciwbólowe głównie lekami opiatowymi, w tym morfiną, kodeiną, tramalem. Skutkowały one doraźnie, nie umożliwiając mi normalnego funkcjonowania w życiu. Skutki uboczne powodowały, że wymagałam pomocy i opieki przy codziennych czynnościach takich, jak zrobienie zakupów, sprzątanie czy pójście do lekarza. W czynnościach tych korzystałam z pomocy społecznej.

Praca zarobkowa była w tej sytuacji wykluczona, dlatego też od 2014 r. otrzymuję rentę w wysokości 735,50 zł. Mój zły stan fizyczny oraz psychiczny, spowodowany nieprzerwanym silnym bólem brzucha, kości i stawów niekorzystnie wpływa też na sytuację rodzinną. Samotnie wychowuję nastoletnią córkę, która w związku z moją chorobą musiała się zmierzyć z trudnymi dla dziecka sytuacjami, takimi jak moje pobyty w szpitalu, ataki bólowe i negatywne skutki uboczne przyjmowania morfiny. W efekcie córka znajduje się pod opieką psychologa.

Specjaliści gastroenterolodzy nie znajdują możliwości wyleczenia choroby, mimo prób stosowania różnego rodzaju sterydów, antybiotyków i leków immunosupresyjnych. Ze względu na specyficzny przebieg choroby nie zostałam zakwalifikowana do leczenia biologicznego.

Próbując zaradzić dramatycznej sytuacji, w 2011 r. zwróciłam się o pomoc do Poradni Leczenia Bólu w Szpitalu Czerniakowskim, a następnie zostałam skierowana do Poradni Leczenia Bólu i Opieki Paliatywnej w Fundacji Hospicjum Onkologiczne. Dopiero tam dr Jerzy Jarosz przepisał terapię lekiem Sativex, która przynosi trwałą ulgę w bólu. Po miesięcznym leczeniu byłam w stanie radykalnie ograniczyć stosowanie innych środków przeciwbólowych. Dzięki kolejnym dawkom leku byłam w stanie powrócić do – w miarę – normalnego funkcjonowania. Ustąpiły uporczywe bóle stawów, które nie pozwalały mi chodzić. Wyjechałam z córką na krótkie wakacje na działkę i jestem w stanie wspierać ją w obowiązkach szkolnych. Samodzielnie robię zakupy, a także w niewielkim wymiarze godzin mogłam podjąć pracę wolontariacką w Hospicjum.

Agnieszka_Warszawa_01

Ból, chociaż zminimalizowany, nadal mi towarzyszy nieustannie, jednak podczas stosowania Sativexu nie grożą mi nagłe ataki silnego bólu, które wymagają interwencji pogotowia i często pobytu w szpitalu. Żeby utrzymać efekt dotychczasowego leczenia Sativexem, terapia powinna być kontynuowana.

Ze względu na trudną sytuację materialną i niemożność podjęcia pracy zarobkowej nie jestem w stanie samodzielnie finansować zakupu leku. Dlatego zwracam się z prośbą do Państwa o wykupienie recepty na następne 3 miesiące.

Z góry bardzo dziękuję za przychylne odniesienie się do mojej prośby w imieniu swoim i mojej córki Zosi.


  • Cel zbiórki: pokrycie kosztu zakupu 3-miesięcznej dawki leku Sativex
  • Czas zbiórki: 7 listopada – 31 grudnia 2015 r.

728x90_wesprzyj_pomagam3

100%Zebrano 8034zł z 8034zł
akcje_326x1110