Akcja „Trochę ciepła dla bezdomnego” na finiszu

Akcja „Trochę ciepła dla bezdomnego” na finiszu

676

Dyrektor Caritas Polska ks. Marian Subocz odwiedził bezdomnych przebywających poza schroniskami.

Razem z szóstą dostawą ciepłych śpiworów, koców, kurtek, butów, czapek i skarpet dla bezdomnych, zakupionych w ra

mach akcji Caritas Polska we współpracy z warszawska Strażą Miejską, pojechał ks.Marian Subocz, dyrektor Caritas Polska. Niespodziewane odwiedziny w pustostanach i trudno dostępnych miejscach, ale często w sąsiedztwie nowych, zamożnych osiedli, miały bardzo osobisty charakter. Były trochę jakby pielgrzymką do miejsc może nie najczystszych ale naznaczonych cierpieniem ludzi, którzy wegetują na granicy cywilizacji i skrajnej nędzy w zimnie, wilgoci i opuszczeniu. Żeby dojść do niektórych siedlisk trzeba było przedzierać się przez zarośnięte cierniami wertepy, a nawet wdrapywać na spore, oblodzone wzniesienia.

Te spotkania były nie tylko poruszającym serce i wyobraźnię przypomnieniem o ewangelicznym przykazaniu czynnej miłości bliźniego, ale przygotowaniem do Popielca i czasu Wielkiego Postu, w czasie którego Caritas Polska zamierza dołączyć do materialnych darów także ten największy – możliwości  skorzystania przez osoby bezdomne z pomocy duszpasterskiej i psychologicznej. W czasie wizyty pojawiło się takie zapotrzebowanie, któremu postaramy się sprostać w Roku Miłosierdzia.

Wszystkim ofiarodawcom, którzy zaangażowali się w akcje „Trochę ciepła dla bezdomnego” i patrolom Straży Miejskiej, dzięki którym dary mogły trafić do najbardziej potrzebujących, należą się serdeczne podziękowania i wyrazy uznania. Akcja się kończy, ale chcielibyśmy rozciągnąć ją na cały rok, starając się pomagać już w konkretny sposób konkretnym bezdomnym, których „adresy” poznaliśmy. Oczywiście jeżeli zechcą z naszej pomocy skorzystać, bo nie zawsze dobre chęci trafiają na przygotowany grunt. Przygotowanie „gruntu” jest zadaniem nas wszystkich, szczególnie tych, którzy mają w zasięgu wzroku lepianki, namioty i szałasy (!) pod śniegiem, w których przebywają ludzie, których wrażliwość i wdzięczność za pomoc czy odwiedziny są poruszające. (js)

 Fot. Paweł Kęska

Najnowsze zbiórki

299