krzysztof-walczy-o-zycie

Cel zbiórki: leczenie komórkami macierzystymi uszkodzenia rdzenia kręgowego

Czas trwania zbiórki: 12.10.2016 – 15.08.2017

Krzysztof ma złamany kręgosłup, uszkodzony rdzeń kręgowy i obrzęk mózgu. Kiedy przepisowo jechał skuterem w dniu 12 maja 2016 r., uderzył w niego pędzący samochód. Na szczęście organizm ma silny, a rdzeń nieprzerwany. Jest szansa na to, aby Krzysztof znów chodził… Potrzebne jest długotrwałe leczenie, rehabilitacja i modlitwa.

Siedemnastolatek jest absolwentem Szkoły Salezjańskiej i bardzo dobrym uczniem V LO w Toruniu. Był wzorowym wolontariuszem aktywnie uczestniczącym w wielu akcjach charytatywnych. Razem z rówieśnikami zbierał pieniądze na leczenie ośmioletniego chłopca chorującego na nowotwór w ramach akcji „Warto być bohaterem”, organizowanej w szkołach przez Caritas Diecezji Toruńskiej. Miał marzenia, jak każdy nastolatek. Chciał zostać lekarzem. Jako ratownik Harcerskiego Klubu Ratowniczego oraz WOPR-u dwukrotnie ratował innym życie. Zadeklarował swoją pomoc medyczną również podczas Światowych Dni Młodzieży w diecezji toruńskiej.

Zapraszamy do wysłuchania historii Krzysztofa opowiedzianej przez jego rodziców i jego dziewczynę:

http://www.polskieradio.pl/7/5201/Artykul/1698002,Warto-byc-bohaterem-Historia-17letniego-Krzyska

Można również przeczytać historię naszego bohatera w tygodniku “Niedziela”:

http://niedziela.pl/artykul/128072/nd/Pieciokrotnie-lekarze-mowili-nam-ze-nie

krzysztof-jako-wykwalifikowany-ratownik-medyczny-zawsze-walczyl-o-zdrowie-i-zycie-ludzkie

Wypadek zmienił wszystkie plany. Kiedyś Krzysztof ratował życie innym, a teraz sam o nie walczy… Po szeregu wielogodzinnych operacji został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej, jednakże ze względu na leczenie uszkodzonych płuc, ciągle pozostaje wspomagany respiratorem. Chłopak ma niedowład czterokończynowy, może w ograniczony sposób poruszać jedynie rękoma na odcinku barki-łokcie. Pomimo zakażenia organizmu sepsą i gronkowcem wykazuje się hartem ducha, nie załamuje się w tragicznej sytuacji i każdego dnia podejmuje walkę.

Walczy nie tylko Krzysztof, ale i rodzice, którzy żyją nadzieją na odzyskanie przez syna pełnej sprawności. Szansą na życie jest długotrwała terapia, która jest bardzo droga. Jest to terapia, która daje szansę na to, że Krzysztof będzie mógł odzyskać sprawność. Na początek jest zaplanowane 5 zastrzyków, z których każdy kosztuje 13 746 zł. Do tego dochodzi koszt transportu ambulansem chorego na zabiegi w wysokości 23 000 zł. Bardzo prosimy o pomoc  w zebraniu kwoty 91 730 zł dla Krzysztofa na całość tego leczenia.

100%Zebrano 91831zł z 91730złModli się 535 osób-36 dni do końca akcjiWsparło nas 218 osób