Szymek_Warszawa_POMAGAM 4

Cel zbiórki: wsparcie pokrycia kosztów operacji serca Szymka oraz wyjazdu, pobytu i rehabilitacji

Czas zbiórki: 1 października – 29 luty 2016 r.

Mam na imię Szymuś i urodziłem się z mocno popsutym serduszkiem. Aby je naprawić muszę przejść skomplikowaną i niestety kosztowną operację, której moi rodzicie nie są w stanie samodzielnie sfinansować w całości. Wesprzyj mnie proszę datkiem, modlitwą i dobrą nadzieją.

***

Szymek_Warszawa_POMAGAM 1Szymuś wkrótce skończy roczek. Jest pogodnym, ciekawym świata dzieckiem. Uwielbia naszą kotkę i liczne towarzystwo. Gdyby nie sinożółty kolor skóry, nikt na pierwszy rzut oka nie powiedziałby,  że synek jest chory.

Wadę serca (Tetralogia Fallota) wykryto u Szymusia jeszcze, gdy był w brzuszku mamy. Z obrazu echa serca płodu (wykonanego 3 razy) wynikało, że postać wady pozwoli na przeprowadzenie operacji zaraz po urodzeniu. Niestety po tym jak Szymuś urodził się 8 października 2014 r. okazało się, że tętnica płucna nie rozwinęła się w stopniu wystarczającym do przeprowadzenia pierwotnie planowanej operacji, a płuca naszego synka pracują wyłącznie dzięki dopływowi krwi zapewnianemu przez liczne, ale bardzo drobne naczynia krążenia obocznego.

Około miesiąca później ujawnił się dodatkowo problem z wątrobą, którą nie można się zająć do momentu poprawy sytuacji serca. Z tego powodu Szymon ma żółtaczkę.

Po badaniach przeprowadzonych w Centrum Zdrowia Dziecka usłyszeliśmy, że w tej placówce lekarze nie podejmą się operacji Szymka, i że ich zdaniem, żadna placówka w Polsce nie podejmie się takiej operacji. Wskazano nam klinikę w Rzymie i profesora Carottiego, jako szansę ratunku serca naszego maluszka.

Szymek_Warszawa_POMAGAM 3

Aby taka operacja była możliwa, Szymuś musi jeszcze nabrać troszkę ciałka, a my w tym czasie potrzebujemy zgromadzić pieniądze na pokrycie jej kosztu oraz sfinansowanie wyjazdu, pobytu i rehabilitacji. Obydwoje z mężem pracujemy, jednak nasze oszczędności nie wystarczą na pokrycie wszystkich niezbędnych wydatków. Dlatego ośmielamy się prosić o datki, modlitwę i trzymanie kciuków.

Magda i Mariusz, rodzice Szymka

Szymek_Warszawa_POMAGAM 2


728x90_wesprzyj_pomagam3

71%Zebrano 35903zł z 50400zł